Dziecko nigdy wcześniej nie grało w koszykówkę? Nie potrafi kozłować? Nie zna zasad? To żaden problem.
Właśnie od tego są treningi.
W Jura Krzeszowice prowadzimy zajęcia dla dzieci w różnym wieku – od grupy przedszkolnej po starsze klasy szkoły podstawowej. Dzieci trafiają do nas z bardzo różnym doświadczeniem. Jedne od dawna interesują się koszykówką, inne po prostu chcą spróbować nowego sportu.
Dlatego jednym z najczęstszych pytań rodziców przed zapisaniem dziecka jest:
„Czy moje dziecko sobie poradzi?”
W zdecydowanej większości przypadków odpowiedź brzmi: warto po prostu pozwolić mu spróbować.
To ważna informacja szczególnie dla rodziców młodszych dzieci.
Nie oczekujemy, że dziecko przychodzące pierwszy raz na trening będzie potrafiło kozłować, prawidłowo rzucać do kosza czy znało przepisy.
Tego właśnie ma się nauczyć.
W młodszych grupach zaczynamy od podstaw i dostosowujemy zadania do wieku oraz możliwości dzieci. Piłka i kosz są naszym głównym narzędziem, ale trening nie polega na ustawieniu dzieci w kolejce i wykonywaniu przez godzinę tych samych ćwiczeń.
Chcemy przede wszystkim, żeby dzieci dużo się ruszały, miały częsty kontakt z piłką, próbowały różnych rozwiązań i stopniowo poznawały grę.
Oczywiście koszykówki.
Kozłowania, podań, rzutów, poruszania się po boisku czy podstaw współpracy z innymi zawodnikami.
Ale szczególnie u najmłodszych dzieci patrzymy na trening szerzej.
Bieganie, zatrzymywanie się, zmiany kierunku, reakcja na sytuację, koordynacja ruchowa, łapanie i rzucanie piłki czy utrzymywanie równowagi to umiejętności, które przydają się nie tylko w koszykówce.
Dlatego zależy nam na tym, aby dziecko rozwijało się ruchowo, a nie tylko nauczyło kilku koszykarskich ćwiczeń.
Koszykówka jest grą, a podczas gry sytuacja zmienia się właściwie bez przerwy.
Podać czy kozłować?
Rzucić czy zagrać do kolegi?
Gdzie pobiec?
Jak ominąć obrońcę?
Dlatego podczas treningów chcemy tworzyć sytuacje, w których dzieci nie tylko wykonują polecenia trenera, ale również obserwują, próbują i podejmują własne decyzje.
Czasem wybiorą dobrze. Czasem źle.
I jedno, i drugie jest częścią nauki.
Rolą trenera nie powinno być sterowanie każdym ruchem dziecka z boku boiska. Chcemy stopniowo wychowywać zawodników, którzy rozumieją grę i potrafią samodzielnie reagować na to, co dzieje się przed nimi.
Tym bardziej warto dać mu możliwość spróbowania.
Dzieci rozwijają się w różnym tempie. Jedno już w pierwszej klasie świetnie radzi sobie z piłką, inne potrzebuje więcej czasu, żeby swobodnie biegać, łapać czy kozłować.
Na tym etapie nie chcemy dzielić dzieci na „utalentowane” i „nietalentowane”.
Szczególnie w najmłodszych grupach znacznie ważniejsze jest to, czy dziecko chce się ruszać, próbować i wracać na kolejne zajęcia.
Umiejętności można rozwijać.
Tak. Koszykówka jest przecież sportem.
Rywalizacja może być bardzo dobrym narzędziem do nauki, jeśli jest odpowiednio prowadzona.
Dzieci chcą zdobywać punkty, wygrywać pojedynki i mecze. Nie zamierzamy im tego odbierać.
Jednocześnie w najmłodszych grupach wynik nie może być ważniejszy od rozwoju dziecka.
Przegrany pojedynek może czegoś nauczyć. Niecelny rzut nie jest tragedią. Błąd podczas meczu jest normalnym elementem nauki gry.
Chcemy, żeby dzieci były odważne i próbowały – zamiast bać się popełnić błąd.
Jest jeszcze jedna rzecz, której nie pokaże tabela wyników.
Dziecko trafia do grupy innych dzieci.
Musi nauczyć się współpracować, czekać na swoją kolej, komunikować się, respektować zasady, radzić sobie z wygraną i przegraną oraz funkcjonować w zespole.
Dla jednego dziecka będzie to zupełnie naturalne. Dla innego właśnie ten element może być największym wyzwaniem.
Sport daje wiele okazji, żeby tych umiejętności uczyć się w praktyce.
Naprawdę niewiele.
Wystarczy wygodny strój sportowy, buty przeznaczone do ćwiczeń na hali i coś do picia.
Najważniejsze, żeby dziecko przyszło i zobaczyło, jak czuje się na zajęciach.
Nie ma potrzeby kupowania od razu specjalistycznego sprzętu czy drogich butów koszykarskich.
Na takie decyzje przyjdzie czas później, jeśli koszykówka okaże się sportem, który dziecko polubi.
Nie każde dziecko zostanie koszykarzem – i nie taki powinien być cel zajęć sportowych dla dzieci.
Jeżeli dzięki treningom dziecko będzie sprawniejsze, nauczy się nowych umiejętności, znajdzie grupę, w której dobrze się czuje, będzie chętnie przychodziło na halę i zbuduje pozytywne skojarzenie z aktywnością fizyczną, to już osiągnęliśmy bardzo dużo.
A jeśli z czasem będzie chciało trenować coraz więcej i rozwijać się sportowo?
Wtedy będziemy pomagać mu zrobić kolejny krok.
Jeżeli szukasz zajęć sportowych dla dziecka w Krzeszowicach, zapraszamy do kontaktu z Jura Krzeszowice.
Sprawdź aktualny harmonogram i grupę odpowiednią dla wieku dziecka. Jeśli nie wiesz, którą wybrać – skontaktuj się z nami, a podpowiemy.
Najpierw pozwólmy dziecku spróbować. Dopiero później zdecydujmy, czy koszykówka jest dla niego.
Leave A Comment